Na przykład grecki filozof i matematyk Pitagoras (572-497 p.n.e.) uważał, że w bocianach przebywają dusze zmarłych poetów. A historyk Plutach (45-125) podaje fakt skazania w Tesalii człowieka na śmierć za zabicie bociana, co mogło wiązać się z wiarą w po części ludzką istotę tego ptaka. Nadal popularne jest w świecie arabskim przekonanie, że w bociany wcielają się dusze zmarłych muzułmanów, którym za życia nie było dane dopełnić obowiązku pielgrzymki do Mekki, więc pielgrzymują w ptasim ciele. Stąd muzułmanie mają do bociana wielki szacunek, a zabicie tego ptaka równoważne jest zabiciu człowieka.
Z owym szacunkiem okazywanym przez muzułmanów wiąże się jednak historia antybocianich wystąpień. Mianowicie gdy Imperium Tureckie okupowało Grecję wprowadziło tam urzędową ochronę bocianich gniazd, mimowolnie czyniąc z bociana symbol obcego ucisku. Gdy w 1821 r. wybuchło powstanie, zwycięscy Grecy w odruchu zemsty pozbywali się także bocianich gniazd. Na przykład w Atenach, Patras i Seres nie ocalało ani jedno gniazdo.
Wrogim symbolem okazał się bocian także na Ukrainie, gdy bolszewicy-aktywiści walcząc o nowoczesność kolektywizowanych wsi zrzucali bocianie gniazda, które wydawały im się oznaką nędzy i zacofania.
W Mołdawii bocian miał więcej szczęścia, bo stał się znakiem hodowców winorośli i wytwórców win. A to za sprawą miejscowej legendy o bocianie, który do oblężonej twierdzy przyniósł winogrona, a posileni nimi obrońcy zdołali pokonać wroga.
Wśród bardzo wielu ludów z różnych rejonów Europy bocian był uważany za ptaka przynoszącego szczęście, pomyślność w rodzinie, dobry urodzaj itp. Holenderska nazwa bociana – ooievaar – pochodzi od staroniemieckiego odobero – przynoszący szczęście (ode – szczęście, baren – dawać).
Było także przekonanie, że obecność bociana na dachu budynku chroni od uderzenia pioruna. (Bocian w dawnej Germanii był ptakiem Tora, bóstwa którego atrybutem były pioruny.) Jednak ten przesąd nie zyskał potwierdzenia – w rzeczywistości przyczyną śmierci w gnieździe ok. 3% bocianich piskląt jest właśnie porażenie piorunem.
Powiadano, że bocian może zemścić się za doznaną krzywdę, przynosząc do ludzkiego obejścia żywą żmiję (co jest prawdopodobne, bo żywi się także wężami) albo wzniecając ogień. Z drugiej strony, w średniowiecznych miastach Europy Zachodniej bocianie gniazdo miało chronić dom przed pożarem.
Najwybitniejszy przyrodnik starożytności, grecki filozof Arystoteles (384-322 p.n.e.) uważał, że bociany, znikające gdzieś jesienią, zapadają w sen zimowy. Później istniał też pogląd, że mniejsze ptaki swą wędrówkę do Afryki mogą odbywać na grzbietach bocianów.