Bocianowi przez większą część życia komunikacja głosowa zupełnie nie jest potrzebna. Żyje na otwartych terenach, jest duży i wyjątkowo kontrastowo ubarwiony, więc widać go z bardzo daleka – do utrzymania kontaktu ze współplemieńcami i bliższymi krewnymi wystarczą sygnały wzrokowe.
Jedynie na gnieździe zdarza się bocianowi "coś powiedzieć". Dobrze wszystkim znana jest ceremonia witania się ptaków. Służy ona rozpoznawaniu się partnerów, wygaszaniu wzajemnej agresji i powstrzymywaniu odruchów obrony gniazda przed intruzem. Gdy jeden z nich stoi na gnieździe, a drugi przylatuje, odbywa się rytuał gestów głową, szyją i skrzydłami, któremu towarzyszy głośne, długie klekotanie dziobem. Przy tym bociany czasem wydają ciche dźwięki wytwarzane przez wypuszczanie powietrza z tchawicy. Najczęściej jest to krótki szumiący świst albo podobny do głośnego szeptu syk, rzadziej chrapliwe mruknięcie.
Głośniej i dość często odzywają się pisklęta domagające się od rodziców karmienia – ni to miauczą ni syczą, świszczą i chrapliwie popiskują, zdarza się im także klekotać.